a Fe, minizm

środa, 01 czerwca 2011
niedziela, 15 maja 2011
czwartek, 31 marca 2011
czwartek, 24 marca 2011

 

Po pierwsze, wytłumaczę może, czemu mi się nie chce dopracowywać rysunków. No, dlatego właśnie, bo mi się nie chce. Po drugie, pismo podobno świadczy o człowieku. Niedługo będzie tak, że umiejętność pisania będzie coś tam świadczyła. A to, co tam jest napisane, jakaś treść; a co to za różnica!?

sobota, 19 marca 2011

Te wszystkie inteligentne przedmioty, narzędzia i zjawiska; być może coś takiego jak inteligentna maska akurat nie istnieje, a mnie się tylko tak wymyśliło, skąd mam wiedzieć, w pracy mam - legalnego! - fotoszopa sprzed kilku lat - w każdym razie one są zawsze, te narzędzia, mądrzejsze ode mnie, to baaardzo onieśmiela. Trzeba się jakoś bronić, no.

środa, 09 marca 2011
poniedziałek, 07 marca 2011
czwartek, 03 marca 2011

Właściwie nie wiem, czy różowy jest dalej modny, jeszcze modny czy znów modny, i jeśli tak, to jak długo był niemodny. Na szczęście aktualny rurzowy to nie jest różowy z lat 80. - żarówiaste sweterki i szaliczki, plastikowe kolczyki od prywaciarza, frotki do włosów. I te straszne spodnie, wąskie w kostkach, troszkę przykrótkie, za to już od kolan hulaj dupa - zakładki, wysoki stan, szeroki gumowy pas albo wręcz gumki w pasie. Brrrr.
No, kimonowe rękawy jakoś na razie się nie przyjęły. Ale spodnie, kto wie, coraz więcej pań nie mieści się w "poniżejbiodrówki". A aladynki to taki jakby przedsmak.
Ciekawe. Niech się Lady G. pokaże w takich gaciach, a znów sprzedawcy bawełny zarobią:)

 

Właściwie nie wiem, czy różowy jest dalej modny, jeszcze modny czy znów modny, i jeśli tak, to jak długo był niemodny. Na szczęście aktualny rurzowy to nie jest różowy z lat 80. - żarówiaste sweterki i szaliczki, plastikowe kolczyki od prywaciarza, frotki do włosów. I te straszne spodnie, wąskie w kostkach, troszkę przykrótkie, za to już od kolan hulaj dupa - zakładki, wysoki stan, szeroki gumowy pas albo wręcz gumki w pasie. Brrrr.

No, kimonowe rękawy jakoś na razie się nie przyjęły. Ale spodnie, kto wie, coraz więcej pań nie mieści się w "poniżejbiodrówki". A aladynki to taki jakby przedsmak.
Ciekawe. Niech się Lady G. pokaże w takich gaciach, a znów sprzedawcy bawełny zarobią:)

 

sobota, 19 lutego 2011

Ale niektóre panny na premierach bywają o wiele częściej.