wtorek, 12 sierpnia 2014
piątek, 07 lutego 2014

Zmroziłeś kogoś wzrokiem? Uważaj.

 

czwartek, 06 lutego 2014

czyli wpis inspirowany plakatem pt. Twoja niemoc wspiera przemoc (proszę sobie w kieszeni wujka poszukać).

środa, 08 lutego 2012
wtorek, 20 grudnia 2011
wtorek, 06 grudnia 2011

 

Nieodparcie słowo kolejność z koleją mi się kojarzy, a ta z wrocławskim wyłącznie dworcem. Dzisiaj znów staly na jednym peronie, na jednym torze, trzy pociągi. 

Tak sobie pomyślałam, że te dwa skrajne mogły być skomunikowane z czymś spóźnionym, i co by było, gdyby ten pan (albo pani, nie dyskryminujmy) z pociągu w środku zechciał być punktualny? Dla własnych przecież korzyści, bo kolacja mogła być w domu ciekawa. Albo co inne mogło go/ją pociągać. A tu dupa, nie ma wymijania, nie ma kolacji.

Bardzo mnie interesuje, czy maszyniści (maszynistki też) lubią wyprzedzać, autem oczywiście, i co wtedy czują?

 

A, widziałam też ładny i spóźniony pociąg do Szczecina, ze sprytną naklejką na jednym wagonie: "Wagon niedostępny dla pasażerów". No, wiem, czepiam się - to przecież proste stwierdzenie faktu było - zamknięty to i niedostępny. Tylko po co go wozić?

środa, 30 listopada 2011

 

Obrazek brzydki - jak Pistacja, czyli stacja, przy której maszynista coś mruczy niezrozumiale i jedzie dalej.

Mam pytanie - czemu intersiti kosztuje 9 zł, a interregjo 14 na tę samą trasę? Bo wygląda, że za to, że dodatkowe 5 zł płaci się za postój na pośredniej stacji. Nie-Pistacji.

niedziela, 27 listopada 2011
sobota, 26 listopada 2011

 

Zmiany, zmiany - nowe logo. Ja też sobie przefarbowałam włosy i ani mi w tym lepiej ani mądrzej, inaczej po prostu, a producent farby ma moje 20 zł. Na takich zmianach zarabia mnóstwo ludzi - od projektanta do najmarniejszego wykonawcy pieczątek. No i cokolwiek by nie mówić, ładne czy brzydkie, jest toporne tradycyjnie, ach, te grube litery, żeby z dachu wieżowca były widoczne; w końcu się opatrzy, a wtedy się machnie następne.

Podobno ma być w nich kawa.

A gdyby tak...:

     Drogie wina i koniaki należy kupować wyłącznie w dużych, albo firmowych sklepach. Dość wysokie ceny alkoholu w kioskach wcale nie oznaczają, że pochodzi on z dobrego źródła. Bardzo często będzie to koniak przygotowany z herbaty i spirytusu.

 

Wino, wodka, koniak 
 
     Kiedyś napoje alkoholowe można było kupić w każdym kiosku. Jednak już prawie od 5 lat istnieje przepis, który zezwala na ich sprzedaż tylko w punktach handlowych dysponujących halą targową. Chociaż trzeba przyznać, że dzisiaj prawie każdy kiosk ją ma; oprócz kiosków na przystankach i "okresowych" kiosków na kółkach.

     Przy zakupie alkoholu trzeba bardzo uważać. Chociaż produkcja podrabianego alkoholu znacznie spadła, istnieje duża szansa trafienia właśnie na taki. Najlepszym rozwiązaniem jest zakup wina czy wódki w sklepach, a nie w kioskach.

http://moskwa.rossia.pl/praktyka/posilki.php

sobota, 29 października 2011
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10